Kursy wakacyjne języka angielskiego

Nauka w szkole ma sporo zalet, ma też jednak wady. Jedną z nich, szczególnie bolesną w przypadku nauki języka angielskiego, jest dwumiesięczna przerwa wakacyjna. Dla uczniów na pewno jest to ulga, ale przez dwa miesiące nieużywania języka można wiele zapomnieć, a już na pewno w żaden sposób nie da się swoich umiejętności poprawić.
Kursy wakacyjne i obozy językowe to rozwiązanie, które poprawia zdecydowanie umiejętność w zakresie posługiwania się językiem angielskim. Idea tych kursów jest banalnie prosta: chodzi tylko o to, aby dwa miesiące wakacji nie były okresem zmarnowanym. Dzięki atrakcyjnej formule kursy wakacyjne i obozy językowe nie tylko pozwalają na utrzymanie poziomu wiedzy i umiejętności, ale mogą je też podnieść.
Kursy wakacyjne często mają charakter stacjonarny, a więc odbywają się w jakiejś prywatnej szkole. Od zajęć normalnych odróżnia je przede wszystkim swobodna formuła. Tutaj często nie ma żadnych egzaminów ani innych form sprawdzania wiedzy, są natomiast swobodne konwersacje, często nawet prowadzone dowolnym torem. Takie rozmowy prowadzone bez żadnego określonego celu są bardzo stymulujące, ponieważ ich przebieg nie jest wyreżyserowany, a więc nie można było się do takiej dyskusji przygotować.
Obozy językowe często odbywają się za granicą albo organizowane są dla dzieci i młodzieży z różnych krajów. Efekt jest łatwy do przewidzenia: okoliczności wymuszają konieczność odnalezienia sposobu komunikacji. Ten sposób jest bardzo stymulujący i pobudza nie tylko umiejętności językowe, ale także kształtuje osobowość i rozwija umiejętności interpersonalne.
Oczywiście zarówno kursy wakacyjne, jak i obozy językowe są dość kosztowne, natomiast nie ma sposobu wyceny wiedzy w ten sposób zdobytej. Można oczywiście zaobserwować zmiany w ocenach, ale system szkolny nieszczególnie premiuje zdolności inne niż znajomość słówek wykuta na blachę. Na pewno jednak daje się zauważyć postępy wtedy, kiedy zachodzi potrzeba płynnego porozumiewania się w języku angielskim – niekoniecznie w szkole, ale choćby wtedy, kiedy trzeba zapytać o drogę na wakacjach.