Tłumaczenie latające oraz szorstkie

Absolutnym przebojem na rynku tłumaczeń są w ostatnim czasie dwie specjalistyczne usługi. Są nimi tzw. latające tłumaczenie oraz tłumaczenie szorstkie. Każdy z nas spotkał się z nieudolnymi językowo rozmowami na czacie lub skypie. I nic w tym dziwnego, ponieważ tak właśnie mówi ponad 40% internetowego społeczeństwa, jak wskazują badania UESEiR, czyli Agencji Badając Społeczne Zachowania Populacji Ameryki Północnej. Nowością, jaką odkryli amerykańscy naukowcy, był fakt, że ogół naszej populacji do potocznego porozumiewania wykorzystuje jedynie niecałe 7% zasobu słów swojego ojczystego języka. Co więcej, naukowcy ze wspomnianego ośrodka zbadali liczącą 1012 studentów populację i okazało się, że do opanowania jednego nowego języka każdy z nich potrzebuje statystycznie mnie niż 4 tygodnie intensywnej nauki. Po takim czasie większość automatycznych tłumaczy i translatorów internetowych okazywała się zbyteczna, gdyż młodzi ludzie porozumiewali się ze swoim otoczeniem zupełnie naturalnie bez żadnych dodatkowych narzędzi. Jedynym kłopotem był dla nich brak stałego internetu w smartfonach, który budził większą frustrację niż brak możliwości porozumienia się z obcokrajowcem władającym tylko swoim narodowym językiem.